W Wejherowie, na stawie za jednostką wojskową, miał miejsce niecodzienny incydent z udziałem czapli, która utknęła w żyłce wędkarskiej oraz konarze drzewa. Zgłoszenie o uwięzionym ptaku dotarło do dyżurnego Straży Miejskiej wczesnym rankiem. Po przybyciu na miejsce okazało się, że czapla znajduje się zaledwie pięć metrów od brzegu i wymaga pilnej interwencji.
Patrol Straży Miejskiej potwierdził zgłoszenie i wkrótce wezwał na pomoc strażaków, którzy dysponowali odpowiednim sprzętem do uwolnienia ptaka. Usunięcie żyłki i konaru z ciała czapli wymagało specjalistycznego podejścia, gdyż zwierzę było narażone na dalsze urazy. Funkcjonariusze byli świadomi, że samodzielne uwolnienie czapli może być trudne, dlatego zdecydowali się na współpracę z lokalną strażą pożarną.
Po przybyciu na miejsce, strażak wyposażony w wodery wszedł do wody i z powodzeniem uwolnił ptaka z sideł. Dzięki szybkiej reakcji służb, czapla mogła wrócić do swojego naturalnego środowiska. Tego typu działania podkreślają współpracę różnych służb w obronie dzikiej przyrody, co jest niezwykle istotne dla lokalnej społeczności i ekologii.
Źródło: Straż Miejska w Wejherowie
Oceń: Czapla uratowana przez strażaków w Wejherowie
Zobacz Także