W obliczu skrajnych mrozów, które dotknęły Wejherowo, osoby w kryzysie bezdomności znalazły się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Na terenie miasta przebywa pięć osób bez dachu nad głową, w tym jedna kobieta. Mrozy osiągają wartość -20 stopni, co stwarza poważne zagrożenie dla ich zdrowia i życia, co zmusza służby do intensyfikacji działań pomocowych.
W trosce o bezpieczeństwo osób bezdomnych, straż miejska zainicjowała regularne patrole, zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy. Funkcjonariusze kontrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności i oferują im pomoc. Propozycje obejmują możliwość noclegu w schronisku oraz możliwość spędzenia nocy w poczekalni dworca PKP, która została otwarta na mocy decyzji rządowej.
Mimo wysiłków strażników, ani jedna z pięciu osób bezdomnych nie skorzystała z oferowanej pomocy, ani nie wyraziła chęci do skorzystania z transportu do poczekalni dworca. Dodatkowo, patrolujący w tym trudnym czasie funkcjonariusze częstują osoby bezdomne ciepłą herbatą. Niestety, w skali kraju, przypadki zamarznięcia osób bezdomnych są poważnym problemem, o czym świadczy dane Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które wskazuje na 40 zmarłych z wyziębienia w Polsce od listopada do końca stycznia. Bez względu na trudności, lokalne władze oraz służby próbują w miarę możliwości wspierać tych, którzy znaleźli się w kryzysowej sytuacji.
Źródło: Straż Miejska w Wejherowie
Oceń: Niebezpieczne warunki dla osób bezdomnych w Wejherowie
Zobacz Także


